wtorek, 20 marca 2012
Akcja 53: Autobus czerwony przez ulice mego miasta mknie

Kiedyś autobusy były czerwieńsze.

A teraz, nie wiedzieć czemu, jakoś pożółkły.

Jednak pałeczkę przejmują inni, i czerwone autobusy mkną już nie tylko przez miasto, ale i przez cały nasz kraj. Na niektórych trasach jadą krócej niż pociąg.

Chociaż dzisiaj przeczytałem o supertanich krajowych biletach lotniczych, więc możliwe, że jeśli chodzi o autobusy, pozostanę mimo wszystko przy komunikacji miejskiej :)

(www.maperia.pl)

23:27, tomasz_mos , GTWb
Link Komentarze (9) »
sobota, 10 marca 2012
Lipków, Truskaw i okolice

Stęskniliśmy się trochę za Kampinosem, więc po dłuższej nieobecności postanowiliśmy powrócić tam na małą pieszą wycieczkę. Tym razem głównym celem stał się położony na obrzeżach Parku Lipków, w którym znajduje się zabytkowy kościół i dwór.

Rozpoczęliśmy w Truskawiu, kierując się najpierw na południe, a następnie szlakiem niebieskim, "Szeroką Warszawską Drogą", do Lipkowa. Tak to wyglądało na mapie.

 

Dość szybko okazało się, że panująca w ostatnią niedzielę bezchmurna pogoda była myląca. W mieście było sucho i przyjemnie, jednak w lesie lód topi się wolniej, jest więcej wilgoci. Na południe od Truskawia musieliśmy pokonać ponad dwa kilometry błotnistego, dość nieprzyjemnego odcinka drogi. 

Trud marszu w tych warunkach (jak pokazuje zdjęcie, mijały nas przy okazji różne pojazdy mechaniczne) wynagradzały widoki zamarzniętych bagien po obu stronach drogi.

Za Małym Truskawiem warunki poprawiły się, błoto zniknęło, chociaż większość dalszej drogi do Lipkowa pokrywały zamarznięte kałuże. Oczywiście lód nie był na tyle mocny, aby dało się po nim przejść, szliśmy więc skrajem. Przed sobą mieliśmy niecodzienny widok.

W końcu dotarliśmy do właściwego celu naszej wycieczki. Kościół w Lipkowie pochodzi z 1792 roku, przy czym, jak się dowiedzieliśmy, został odbudowany prawie od podstaw po pożarze w latach 50. XX wieku. Obecnie jego wnętrze przechodzi remont. Przy kościele znajduje się dwór (zajmowany przez plebanię), grób Jakubowiczów, fundatorów kościoła i dworu, a także park oraz rzeźby z początku XX wieku. Cały teren robi wrażenie nieco nieuporządkowanego i zdziczałego, ale pewnie zmieni się to po ukończeniu renowacji.

Ciekawostką jest, że w Lipkowie rozgrywa się scena pojedynku Bohuna z Wołodyjowskim w powieści "Ogniem i mieczem".

Po zwiedzeniu Lipkowa ruszyliśmy w drogę powrotną do Truskawia.

15:32, tomasz_mos , Miejsca
Link Komentarze (3) »
poniedziałek, 20 lutego 2012
Akcja 52: Domy jak klocki olbrzyma

Naprzeciw Cmentarza Bródnowskiego odkryliśmy skupisko domków jak klocki olbrzyma: to siedziby zakładów kamieniarskich. Oferowany asortyment jest prezentowany na zewnątrz, a rozmiary niektórych nagrobków są większe niż rozmiary owych siedzib.

Niektóre firmy kamieniarskie mają długą tradycję, sięgającą 1918 roku, o czym dumnie informują szyldy. Sam cmentarz, pozostający, nie bez przyczyny, w cieniu Powązek, ma jeszcze dłuższą historię: powstał z inicjatywy Sokratesa Starynkiewicza w 1883, kiedy to kupiono grunt na Bródnie, a poświęcony został w 1884 roku. Początkowy charakter cmentarza dla ubogich zmieniał się z czasem i teraz jest tam dużo interesujących grobowców oraz pochowano liczne znane osoby.

(Współpraca: H.)

Ulica Św. Wincentego.

Tym wpisem zgłaszam po dłuższym czasie mój powrót do blogowania :)

21:55, tomasz_mos , GTWb
Link Komentarze (6) »
środa, 20 lipca 2011
Akcja 45: Rury i rurki

Rurki przy rondzie Wiatraczna. Ponad 50 lat tradycji.

To bardzo ruchliwe miejsce.

Smacznego :)

09:08, tomasz_mos , GTWb
Link Komentarze (7) »
poniedziałek, 20 czerwca 2011
Akcja 44: Ślizgiem po szynach

Chociaż zwykle staram się, aby wpisy akcyjne wiązały się z Warszawą, tym razem chciałbym zrelacjonować niedawny pobyt na Roztoczu, podczas którego miałem okazję obserwować nietypową kolej - szerokotorową.

Mowa o linii kolejowej kryjącej się pod skrótem LHS - "Linia Hutnicza Szerokotorowa", dawniej "Linia Hutniczo-Siarkowa". Jedna ze sztandarowych inwestycji lat 70., prowadzi od Huty Katowice przez okolice Tarnobrzega i Stalowej Woli, a następnie Zamość do Hrubieszowa, gdzie przekracza granicę z Ukrainą i łączy się z jej siecią kolejową. Licząca blisko 400 km linia stanowi najdalej na zachód wysunięty odcinek szerokotorowy w Europie. Przypomnę, że między tzw. normalnym torem a torem szerokim jest 8,5 cm różnicy szerokości, która na oko jest niemal niewyczuwalna, jednak niesie za sobą duże skutki praktyczne. Kto jechał pociągiem pasażerskim na wschód ten wie, że na granicy konieczne jest przejście czasochłonnej procedury wymiany wózków we wszystkich wagonach. W przypadku LHS ten problem znika.

Między Stalową Wolą a Zamościem LHS przecina wyżynny teren Roztocza, przebiegając na tym odcinku w większości równolegle do toru normalnego. Oto widok dwóch różnej szerokości torów przy przystanku Zwierzyniec.

Torem szerokim mkną z wysoką częstotliwością (nawet częściej niż co godzinę) potężne pociągi towarowe, ciągnięte przez zespoły lokomotyw spalinowych.

Natomiast torem normalnym sporadycznie jeżdżą pociągi osobowe prowadzone lekkimi autobusami szynowymi.

Kilka kilometrów od przystanku osobowego Zwierzyniec znajduje się stacja towarowa i mijanka dla pociągów LHS. Jak wspomniałem, ruch po torze szerokim jest znaczny, więc na stacji towarowej zwykle sporo się dzieje. Raj dla pasjonatów kolei.

Oto z zachodu nadjeżdża skład węglarek i cystern w liczbie kilkudziesięciu wagonów prowadzony przez potrójną trakcję, w tym dwie ciężkie lokomotywy spalinowe ST44 produkcji radzieckiej (potocznie zwane "Gagarinami"). Ziemia aż dudni.

Pociąg wjeżdża na stację towarową.

Wolny tor - i rusza skład w przeciwną stronę. Tym razem pracują dwie lokomotywy nowszego typu. Para buch ;)

Ukraińskie wagony wyglądają trochę inaczej niż nasze i mają pisane cyrylicą oznaczenia, co wygląda dość ciekawie i egzotycznie.

W końcu pociąg się kończy i znika w dali.  

Zainteresowanym linią LHS polecam stronę hobbystyczną www.lhs.pl . I oczywiście samodzielną wyprawę na szlak :)

23:30, tomasz_mos , GTWb
Link Komentarze (6) »
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 31