Blog > Komentarze do wpisu
Akcja 15: Powrót do przeszłości

Warszawa to miasto odarte z przeszłości, a jednocześnie nierozerwalnie z nią związane. Mimo, że jej dobra materialne i ludność zostały bardzo wyniszczone, pamięć tego, co było, jest wciąż żywa.

Próbuje się też wskrzesić przeszłość w sensie dosłownym. Przykładem z ostatnich lat jest dawny ratusz (Pałac Jabłonowskich) przy placu Teatralnym, którego fasada została odtworzona przez jeden z banków:

Planowana (choć na razie odłożona) jest odbudowa Pałacu Saskiego w tym miejscu:

Pytanie - czy warto w sześćdziesiąt lat po wojnie budować repliki? Czy odbudowa fasady ratusza nie banalizuje przeszłości? Czy nie powinniśmy dzisiaj już zostawić odtwarzania przeszłości i skupić się na tworzeniu teraźniejszości? Zdania są podzielone, trudno generalizować.

Bo przecież owa fasada ratusza, chociaż jest tylko fasadą, dobrze dopełnia plac Teatralny. Może jest cukierkowa, ale miło na nią spojrzeć.

Do Pałacu Saskiego odnoszę się z większą rezerwą, obawiam się, że jego masywna bryła przytłoczy plac Piłsudskiego i stworzy niepotrzebną barierę. Lubię bezpośrednie sąsiedztwo Ogrodu Saskiego i placu, w którym ściana drzew stanowi naturalną pierzeję. Poza tym, Grób Nieznanego Żołnierza ma większą wartość symboliczną jako ta niewielka ruina...

wtorek, 20 stycznia 2009, tomasz_mos

Polecane wpisy

  • Akcja 60: Mania szybkości

    Mania szybkości ma różne przejawy: czasem są to pędzące szosą motory, innym razem pisk opon samochodu startującego z sąsiedniego pasa po zmianie światła na ziel

  • Akcja 59: Pamiątka z PRL

    Na muranowskim podwórku parkuje syrenka. Syrenka jest niemobilna i zajmuje zawsze to samo miejsce, co bywa irytujące ze względu na ograniczoną powierzchnię podw

  • Akcja 58: Światło i cień

    Późno zabrałem się do przygotowywania akcji, ale nie chciałem odpuścić :) Przejeżdżając Powązkowską zobaczyłem obrazek, który, jak mi się wydaje, pasuje do tema

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
beaviz
2009/01/20 12:28:06
Szkoda tylko, że zasłonili stare piwnice. Marzyło mi się jakieś przezroczyste chodniki czy coś w tym stylu ...
-
schwefel
2009/01/20 18:18:16
I dobrze, że zasypali te ruiny. Najpierw trzeba się wziąć za drogi i mosty, bo Warszawa już tonie w korkach.
-
2009/01/20 21:26:46
Zdecydowanie wolalaby tam widziec odbudowany palac, niz cos co mogloby niestety zamiast niego tam powstac... tzn. kolejny dziwny twor pasujacy do calosci jak piesc do oka...
A drogi, mosty, to osobny rozdzial. :)
-
warszawa78
2009/01/20 21:40:46
Warszawa po wojnie została dostatecznie splugawiona przez sowieckich pachołków, najpierw uraczono moje miasto Pajacem Kultury imienia Stalina, potwem zabudowano centrum okropnymi blokami. Dlatego uważam, że nalezy odtwarzać z przeszłości ile tylko się da (także Pałac Saski), to chociaż trochę uda się to splugawienie zmazać.
-
warszawa78
2009/01/20 21:42:30
Dodam jeszcze, że komunizm poczynił także straszne spustoszenia mentalne - tylko ludzie ze sformatowanym mózgiem mogli zezwolić już po upadku komuny na takie koszmarki jak KDT czy hala Marcpolu, a dziś zezwalają na wieszanie koszmarnych szmat reklamowych na zabytkowych domach.

Serce się kraje...
-
lavinka
2009/01/20 22:53:36
Obawiam się,że Pałac jeśli by powstał to na pewno byłby tylko z zewnątrz podobny do pierwowzoru. Środek byłby plastikowy jak i wnętrze ratusza. Dlatego wolę by plac pozostał takim jaki jest.
-
meteor2017
2009/01/20 22:54:45
Lepsze jest takie odtworzenie fasady, odbudowa, bo inaczej mógłby tu powstać jakiś współczesny koszmarek :-/
-
blezz
2009/01/21 18:10:00
A dla mnie ta obecna pustka jest przytłaczająca. Odbudowa pałacu mogłaby trochę ten plac ożywić.
-
tomasz_mos
2009/01/21 19:28:41
Budować w tym miejscu można tylko Pałac, zgadzam się :). Nic nowoczesnego, już mamy takie budynki przy placu Piłsudskiego.
Ale nie chciałbym Pałacu fasadowego. Chciałbym mieć po co przyjść na pl. Piłsudskiego po jego odbudowie. Jeśli będzie on tylko czymś w stylu ratusza, to nie ożywi okolicy.
-
tomasz_mos
2009/01/21 23:25:50
Warszawa78, tradycyjnie dobitnie wyraziłeś swoje zdanie. Nasuwa mi się kilka własnych przemyśleń na temat poruszonych przez Ciebie kwestii...

Po pierwsze, nie zapominaj, że Warszawę spustoszyli hitlerowcy - zrównali z ziemią miasto i wymordowali ludność. To, że stoi PKiN, zawdzięczamy tak sowietom, jak i niemieckiej agresji.

Po drugie, powojenna odbudowa Warszawy nie poddaje się czarno-białej ocenie. Jak wiele spraw, jest ona bardziej skomplikowana. Wynik odbudowy jest moim zdaniem wypadkową trzech czynników: a/ ideologii politycznej (socrealizm, walka z burżuazją, dominacja ZSRR), b/ ograniczonych możliwości finansowych, w połączeniu z wielkimi potrzebami mieszkaniowymi (budować tanio, szybko, prosto), c/ rzeczywistych przekonań tamtej epoki dotyczących nowoczesnego budownictwa. Może rozwinę punkt c: to, że dzisiaj urzeka nas ulica Próżna albo praskie kamienice nie znaczy, że w latach 40.-50.-60. myślano tak samo. Dzisiaj Próżna to dla nas zabytek, wtedy kamienice ze studniami z przełomu wieków to był substandard! Po wojnie rozwijały się idee Le Corbusiera (mieszkania z prefabrykatów), idee miasta-ogrodu. Stąd nie dziwmy się tak bardzo, że po zburzeniu czynszówek nie zdecydowano się na ich odbudowę, a postawiono blokowiska, nawet w Śródmieściu. Dzisiaj uważamy to za błąd, ale tego już nie zmienimy.

Po trzecie - co do mentalności - chyba nie jest z nią tak źle! Zdecydowana większość mieszkańców Warszawy chce rozbiórki KDT i zdjęcia reklam z budynków. Mamy wyobrażenie o nowoczesnym europejskim mieście. KDT i reklamy to tylko etap przejściowy, być może nieunikniony w okresie transformacji. Warszawa będzie piękna.
-
krabikowie
2009/01/30 00:38:02
Nie lubię replik! Swoją drogą, do pustego placu się przyzwyczaiłem, nawet Metropolitan mi przeszkadza, choć obiektywnie nie jest to przecież zła architektura - ba, niektórzy twierdzą nawet, że wybitna. A już bankowa wydmuszka naprzeciw Teatru... matko!